czym jest

WIZJA – MISJA – WARTOŚCI

Na pomysł budowania obiektów inspirowanych nurtem steampunk, sztuką konceptualną i upcyclingiem wpadłem jesienią 2016 roku. Zapragnąłem konstruować urządzenia, które nosiłyby znamiona eksponatów – obiektów na swój sposób wyjątkowych, pięknych, unikatowych, czarujących detalem, ale jednocześnie budzących zachwyt nieoczekiwanymi możliwościami technicznymi i – co niebagatelne – znajdujących praktyczne zastosowanie na co dzień. No i koniecznie za podstawowy materiał musiała posłużyć miedź.

Tak powstał Miedziany Ogródek.

Obróbce miedzi oddaję się z całkowitą beztroską, pozwalając sobie na twórcze i dość frywolne stylistycznie nieskrępowanie w tworzeniu obiektów.

Czym są i czym nie są Miedziane Obiekty

Miedziane Obiekty nie są lampami, mimo że świecą.
Nie są szkatułkami, jakkolwiek można w nich coś chować.
Ani wieszakami nie są, choć świetnie się czują obwieszone biżuterią.
Miedziane Obiekty organizują przestrzeń w sposób właściwy obiektom sztuki, jednak są precyzyjnie zaprojektowanymi, przemyślanymi urządzeniami.

Miedziane Obiekty z Miedzianego Ogródka doskonale nadają się na prezent. Wiele obiektów powędrowało do różnych osób w formie prezentu.

Ptaszydło sprawdza się jako ozdoba główki kapelusza, ale można też je trzymać na biurku – tworzy nastrój skupienia i kontemplacji.

Cube dobrze wygląda postawiony obok aniołka na komodzie.

Copper Objects – szczególnie Tortugę – kochają dzieciaki, bo nie ma nic wspanialszego od zapalania i gaszenia światła przez dotknięcie samym czubkiem palca do korpusu w którymkolwiek miedzianym miejscu, a jak do tego światło z każdym dotknięciem zmienia jasność, to wspanialskość dotykania sięga apogeum.

Seria świecących Copper Objects wieszanych na ścianie to zresztą osobna historia, którą opiszę w osobnym dziale – tam przybliżę, czym są Światełko Ciemniące, Funkcja Trzy Stopnie Jasności czy Funkcja Touch and Light.

Powstaje seria Infinity Road. Dzieje się.

Copper is sexy, isn’t it?
PeZet